18.01.2008 :: 22:28 | Link | Komentuj (11)
Czy zastanawialiście się kiedyś, jak zarobić 200 zł w ciągu 5 minut? Przepis jest bardzo prosty: zaproście ok. 40 osób do swojej kwatery, dodajcie 40 litrów płynnego chmielu, kilka łyżek miodu i szczyptę dobrej muzyki. Następnie intensywnie wymieszajcie wszystkie składniki mikstury dodając co jakiś czas kilka kropel jadu Godzilli z pierwszego! Wybełtaną masę odstawić do godziny 22.10, a następnie dać dwóm pieskom na pożarcie…
Tak nasi Kochani, nasza ostatnia impreza na Puławskiej nie mogła przejść bez echa. Popularność słono kosztuje i dlatego tym razem nie obyło się bez uiszczenia dziesięciny (a właściwie dwieścieciny). Na szczęście my myślimy futurologicznie i zapraszamy tylko wypłacalne jednostki. W oka mgnieniu zebrałyśmy pożądaną kwotę. Wszak atak furii wywołany u Godzilli bezcenny! – za całą resztę zapłacisz kartą Mastercard!
Tradycyjnie gościli u nas delegaci z trzech najlepszych polskich uczelni. Takich błyskotliwych wesołków ze świecą szukać. Na naszym sympozjum dyskutowano w wielu językach (polskim, niemieckim, angielskim, armeńskim i bengali. Wklejano również inne niezrozumiałe i nieartykułowane dźwięki) jak przystało na typowy mityng o charakterze europejskim. Cieszymy się, że tak wybitne osobistości tłumnie zagościły w naszych skromnych progach i żałujemy, że nie możemy zapraszać ich częściej! Prawdopodobnie była to nasza ostatnia puławska impreza na tak wielką skalę. To nasze szaleństwo było spowodowane chęcią pożegnania Dudka, który już niedługo zdezerteruje z tego pobojowiska. Co? Gdzie? Jak? Dlaczego? Z kim? O tym już w następnym odcinku…
OGŁOSZENIA DROBNE: Sympatyczne osoby, które pozostawiły w naszym mieszkaniu następujące gadżety:
- niebiesko-szary tornister
- granatową męską bieliznę
- iPoda
- dezodorant w sprayu (efekt AXE – wrrrau!)
- samotną-kiedyś-białą rękawiczkę
- 5 paczek chipsów cebulowych
- kajdanki obszyte różowym futerkiem (wrrrau, wrrrau!),
proszone są o jak najszybszy odbiór powyższych babilotów.